Samsung SGH-F480
Samsung SGH-F480
Written by Administrator Monday, 04 January 2010 22:43
Telefony

Samsung SGH-F480 czyli tzw. telefon dotykowy za złotówkę. Dla niecierpliwych od razu na początku zaznaczę, że ten telefon to totalna porażka. Teraz wyjaśnię dlaczego. Zdecydowałem się na ten model, gdyż chciałem iść z duchem czasu, nowe technologie, panel dotykowy, byłem ciekaw jak się sprawdza w codziennym użytkowaniu. Poszukałem w internecie recenzji, znalazłem całkiem przychylne opinie, porównania z podobnym modelem LG, na tle którego wypadał całkiem nieźle. Pisali co prawda o jakiś brakach GPS czy WLAN, ale osobiście tego nie potrzebowałem, więc zdecydowałem się. Kilka dni później kurier zapukał do drzwi, otworzyłem pudełko, przełożyłem kartę SIM i zaczęło się.
Wygląd
Trzeba przyznać, że telefon jest całkiem zgrabny i wygląda dobrze, prosty design cieszy oko. Jest dość płaski przez co nie czuć go w kieszeni, można nawet wrzucić go do kieszeni koszuli. W komplecie jest skórzana obudowa z klapką zasłaniającą cały front Samsunga F480.
Menu
Mamy do dyspozycji menu oraz pulpit, możemy przełączać się pomiędzy nimi. Menu jest raczej standardowe, więc nie będę się nad nim rozwodził. Pulpit ma naśladować ten dostępny w komputerach, mamy pasek boczny na którym są widżety, możemy sobie przeciągnąć wybrany widżet na pulpit dla szybszego dostępu. Tylko co z tego, skoro jest tych widżetów niewiele i są mało przydatne. Ja osobiście ustawiłem sobie zegarek (który można rozwijać w kalendarz), odtwarzacz i skrót do gier. Niby można ściągnąć dodatkowe widżety z sieci, ale jest ich mało i większość to zegarki, nie znalazłem nic co by mi się przydało. Producent nie pomyślał też o dodawaniu własnych widżetów na zasadzie skrótów, np. chciałbym mieć skrót do pisania nowej wiadomości SMS. Generalnie konfigurowalność Samsunga SGH-F480 pozostawia wiele do życzenia, żadnym tematów graficznych, jedynie przełączanie między białą a czarną wersją menu.
Obsługa telefonu
Nigdy nie używałem telefonu dotykowego, więc na dzień dobry zacząłem się motać, żeby dostać się do menu, telefon ma duży wyświetlacz (240x320, 256 tys. kolorów) i zarazem panel dotykowy przez co wystarczyło miejsca już tylko na 3 guziczki: słuchawka zielona, czerwona i guzik menu między nimi. Niewiele, cała kontrola nad SGH-F480 odbywa się przez dotyk, niestety nie jest on dopracowany, trzymając telefon w jednej dłoni często zdarza się, że nawet zbliżenie palca do ekranu powoduje niespodziewane uruchomienie jakiejś aplikacji. Stwierdziłem, że to kwestia przyzwyczajenia, obycia, niestety po 2 miesiącach użytkowania nadal miałem te same problemy. Do tego blokada klawiszy aktywuje i dezaktywuje się jednym przyciskiem na górze, co sprawia, że noszenie telefonu w kieszeni często kończy się wydzwanianiem na różne numery. Za to gdy my chcemy gdzieś zadzwonić nie jest to takie proste, dostęp do kontaktów nie jest prosty, do tej pory w innych telefonach wystarczyło wcisnąć strzałkę w dół i już, a tutaj: trzeba wejść w menu, wybrać kontakty, a później męczyć się z listą, która przewijana jest dotykiem, co też powoduje często przypadkowe wydzwanianie pod inny numer niż byśmy tego chcieli. Są co prawda z boku telefonu 2 dodatkowe guziki, które przesuwają listę o stronę w dół lub w górę, ale i tak sam wybór sprawia problemy.
Aparat
Ma 5 megapikseli, lampę błyskową, zdjęcia przy ładnej pogodzie wychodzą całkiem fajnie, da się nawet to wywołać. Gorzej jak trzeba użyć flesza, wtedy fotki często są rozmazane, a jak już uda się pstryknąć wyraźną, to kolorem dominującym jest niebieski, nie da się tego ominąć w żaden sposób, mimo wielu opcji aparatu fotograficznego.
Kolejne mankamenty
Niestety często zawiesza się system telefonu, trwa to zazwyczaj kilka-kilkanaście sekund, czasami dłużej. Zwiesza się na prostych operacjach, choćby na próbie przejścia między menu a pulpitem. Normalny telefon gdy jest zablokowany i ktoś dzwoni, po zakończonej rozmowie wraca do poprzedniego stanu, czyli klawiatura jest nadal zablokowana. Logiczne, prawda? Nie dla Samsunga F480, tutaj po zakończonej rozmowie telefon jest odblokowany. Super, zwłaszcza, gdy jedziemy samochodem i chcemy tylko powiedzieć dzwoniącej do nas osobie, że oddzwonimy jak dojedziemy, a następnie kładziemy telefon gdzieś w aucie. Wiele razy podczas odkładania, moje palce powodowały jakieś niechciane reakcje telefonu. Kolejna sprawa - gry. Cieszysz się, że masz nowszy telefon, w końcu pograsz w jakieś ciekawsze gry, a tu znów schody. Telefon reaguje tylko na dotyk w jednym miejscu panelu, a że strzałki sterowania pojawiają się na ekranie to spróbuj podskoczyć do przodu (strzałka do przodu i do góry jednocześnie), szybko odechce ci się grania. Kolejna sprawa - skoro jest flesz w aparacie, to powinna też być funkcja latarki, ale oczywiście jej nie ma. Próbowałem znaleźć taki widżet, ale nie ma takowego.
Podsumowanie
Telefon dla hardkorowców lub osób, które cenią wygląd nad funkcjonalnością. Potrafi na długo zniechęcić do panelu dotykowego. Minimalne możliwości konfiguracji i wiele złych rozwiązań. Szczerze odradzam, cieszyłem się jak dziecko, kiedy się go pozbyłem i zamieniłem na starego Sony Ericssona 310i.


